Jastrzębia Góra to najdalej na północ wysunięty zakątek Polski.

Pierwszy szef sztabu Odrodzonej Polski -
gen. broni Tadeusz Jordan Rozwadowski (1866-1928)

Tadeusz Jordan Rozwadowski był jednym z najwybitniejszych generałów w dziejach Polski. Z uwagi na nieprzeciętny talent strategiczny, czasami zestawiano go z gen. Ignacym Prądzyńskim, natomiast mistrzowskie dowodzenie artylerią w wielu bitwach skłaniało do porównań z gen. Józefem Bemem. Odmienne warunki społeczno-polityczne w jakich żył oraz postęp techniczny zmieniający oblicze pola walki na przełomie XIX i XX w. powodują jednak, że postać Rozwadowskiego winna być odbierana w naszej historii zupełnie wyjątkowo. (...)


Niezwykle trafną charakterystykę, oddającą skomplikowaną naturę generała, nakreślił na kartach swych wspomnień Mieczysław Lisiewicz (Z pamiętnych dni. Wspomnienia adiutanta, Londyn 1944). Znany literat i adiutant gen. Sikorskiego pisał: "Rozwadowski był umysłem żywym i błyskotliwym przy dużej głębi ideowej. Człowiekiem gołębiego serca, chcąc zadowolić wszystkich często zrażał wielu. Jego żywotność i energia mogłyby być przysłowiowe, podobnie zresztą, jak jego niczym nieugaszony optymizm, nieopuszczający go aż do końca, mimo ciężkich przeżyć, jakie mu u schyłku życia los zesłał. Jednocześnie religijny i wolnomyślny - umiał te dwie cechy godzić instynktem człowieka o wysokiej kulturze. Nigdy nie zapomniał o godności człowieka, choćby na najniższym stopniu społecznym. Gniew jego był groźny, lecz nigdy prostacki. W radości jak i w zabawie nie szukał wrzaskliwego hałasu. Był hojny aż do lekkomyślności i niezwykle łatwowierny wobec tych, których uważał za przyjaciół. Był doskonałym wodzem. Posłuch wyrabiał sobie u ludzi bez trudu, nie gwałtem, lecz umiejętnością przewidywania. Popularność zyskiwał osobistym czarem i umiejętnością podejścia do każdego. Ów optymizm cechujący najgłębiej jego istotę umiał narzucać innym. (...) Było to skutkiem również i tego, że polot jego myśli a zwłaszcza niesłychanie żywa wyobraźnia operacyjna, często kazały koncepcjom w błyskawicznym rozwoju wybiegać poza rzeczywistość, która nie mogła za nimi nadążyć. (...) Pozostał gorącym patriotą polskim. Wysoko cenił swój honor żołnierski, nigdy go nie splamił...".


W 1928 r. dowódca "Armii Wschód" odszedł na ostatnią kwaterę pośród mogił swych żołnierzy na lwowskim panteonie. Historia obeszła się z generałem niezwykle srogo. Za zasługi dla Ojczyzny nie doczekał w pełni uznania za życia, a po śmierci jego imię usiłowano wymazać z podręczników. Był człowiekiem wszechstronnym, działającym na wielu płaszczyznach - organizator i reformator polskiego wojska, przedsiębiorca oraz wynalazca. Stale podejmując nowe wyzwania w tak odległych dziedzinach, zdarzało się, że popełniał błędy. Jako dowódca poznał smak zwycięstw i gorycz porażek. Cokolwiek robił, czynił z myślą o Polsce...


Ostatnie miesiące życia generał spędził lecząc się w swej willi w Jastrzębiej Górze. Tutaj najprawdopodobniej powstało ostatnie jego dzieło - referat poświęcony "Problemowi dzisiejszej obrony Państwa", zwany też "testamentem wojskowym" Rozwadowskiego.


"Gen. Tadeusz Jordan Rozwadowski - żołnierz i dyplomata",
Mariusz Patelski (Warszawa, Oficyny Wydawniczej "Rytm" 2002)

Historia i Jastrzębia Góra

home | oferta | galeria | e-kartka | mapa | linki | historia

szybkie linki


Co warto zobaczyć?

Atrakcje

Morze Blatyckie, plaza, klif, latarnia morska, Trójmiasto, Gwiazda Pólnocy, Rozewie, Promenada Swiatowida, baseny, fokarium, Pólwysep Helski, skutery wodne, dyskoteki...


więcej »


widok z kamery online


Imprezy

Lato 2007

Terminarz imprez


więcej »